Przez pierwsze tygodnie ciąży nie jest w stanie jeść. Próbuje pić wodę — wraca. Próbuje herbaty — wraca. Leży, bo wstanie wywołuje kolejny atak. W łazience spędza więcej czasu niż w sypialni. Na pytanie, kiedy to się skończy, nie dostaje odpowiedzi, bo nikt jej jej nie zna.
Tak opisują swoje ciąże kobiety dotknięte niepowściągliwymi wymiotami — stanem, który medycyna klasyfikuje jako jednostkę chorobową, ale który w gabinetach lekarskich bywa traktowany jako coś do wytrzymania. „Proszę dużo pić", „niech pani zje sucharki
Komentarze