<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"><channel><title>relacje.news</title><link>https://relacje.news/</link><description>Serwis informacyjny z progresywną i solidarnościową perspektywą.</description><language>pl</language><lastBuildDate>Tue, 06 Oct 2026 13:30:00 +0200</lastBuildDate><atom:link href="https://relacje.news/tagi/polska-strefa-inwestycji/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><image><url>https://relacje.news/img/default-cover.svg</url><title>relacje.news</title><link>https://relacje.news/</link></image><item><title>KE zablokowała 116 mln zł pomocy dla MAN-a w Niepołomicach. Polskie ulgi nie wymagają od firm niczego</title><link>https://relacje.news/pomoc-publiczna-man-niepolomice-decyzja-ke/</link><guid isPermaLink="true">https://relacje.news/pomoc-publiczna-man-niepolomice-decyzja-ke/</guid><pubDate>Tue, 06 Oct 2026 13:30:00 +0200</pubDate><dc:creator>Redakcja relacje.news</dc:creator><description>Komisja Europejska zablokowała 116 mln zł pomocy publicznej dla fabryki MAN w Niepołomicach, bo koncern i tak zainwestowałby w Małopolsce. Prawica mówi o ciosie w polską gospodarkę. Decyzja pokazuje raczej, jak Polska rozdaje ulgi dużym koncernom: bez warunków płacowych i bez gwarancji utrzymania miejsc pracy.</description><content:encoded xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">&lt;p&gt;W poniedziałek 5 października Komisja Europejska orzekła, że Polska nie może wypłacić spółce MAN Trucks 116 mln zł pomocy publicznej na rozbudowę fabryki ciężarówek w Niepołomicach. Na pakiet składały się 10,7 mln zł dotacji i 105,6 mln zł zwolnienia z podatku CIT (&lt;a href="https://www.pap.pl/aktualnosci/pomoc-publiczna-polski-dla-fabryki-man-w-niepolomicach-jest-decyzja-ke"&gt;PAP&lt;/a&gt;, &lt;a href="https://www.money.pl/mobility/116-mln-zl-na-rozbudowe-fabryki-ciezarowek-w-polsce-ke-to-niezgodne-z-prawem-ue-7336821128866208a.html"&gt;money.pl&lt;/a&gt;). Komisja nie zakwestionowała ani samej inwestycji, ani tego, że Małopolska jest regionem, w którym pomoc regionalna jest dopuszczalna. Uznała natomiast, że wsparcie „nie wywarło rzeczywistego efektu zachęty — jako że nie skłoniło skutecznie spółki MAN Trucks do inwestycji w konkretnym regionie”, a jego wysokość „nie była proporcjonalna” (&lt;a href="https://www.money.pl/mobility/116-mln-zl-na-rozbudowe-fabryki-ciezarowek-w-polsce-ke-to-niezgodne-z-prawem-ue-7336821128866208a.html"&gt;money.pl&lt;/a&gt;). Mówiąc prościej, Bruksela doszła do wniosku, że koncern rozbudowałby zakład pod Krakowem także bez pieniędzy z polskiego budżetu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prawica przyjęła decyzję jak atak. Telewizja wPolsce24 zatytułowała materiał „&lt;a href="https://wpolsce24.tv/gospodarka/bruksela-zadala-bolesny-cios-polskiej-gospodarce,264028"&gt;Bruksela zadała bolesny cios polskiej gospodarce&lt;/a&gt;”, a europosłanka PiS Beata Szydło oceniła, że „działania KE są niejasne i budzą wątpliwości”, i zapowiedziała pytania do Komisji (&lt;a href="https://kr24.pl/krakow/bruksela-zablokowala-116-mln-zl-dla-man-w-niepolomicach-beata-szydlo-zapowiada-interwencje-w-komisji-europejskiej/"&gt;KR24&lt;/a&gt;). Trudno jednak wskazać, kogo ten cios miałby dosięgnąć. Fabryka działa dalej i zatrudnia około 3850 osób, w tym mniej więcej 800 w firmie logistycznej BCUBE (&lt;a href="https://gazetawielicka.pl/inwestycje/ke-zatrzymuje-wsparcie-dla-fabryki-man-w-niepolomicach-chodzi-o-okolo-116-mln-zl/"&gt;Gazeta Wielicka&lt;/a&gt;), a od lipca 2026 roku produkuje także elektryczne eTGL (&lt;a href="https://kr24.pl/krakow/bruksela-zablokowala-116-mln-zl-dla-man-w-niepolomicach-beata-szydlo-zapowiada-interwencje-w-komisji-europejskiej/"&gt;KR24&lt;/a&gt;). Na decyzji traci tylko niemiecki koncern, który nie dostanie częściowego zwolnienia z CIT ani dotacji.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="o-co-pytała-komisja"&gt;O co pytała Komisja&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Polska zgłosiła pomoc do Brukseli 6 czerwca 2024 roku (&lt;a href="https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-ke-blokuje-116-mln-zl-dla-fabryki-man-w-niepolomicach-wskaza,nId,23554197"&gt;Interia&lt;/a&gt;). Rozbudowa miała przynieść około 1400 nowych miejsc pracy. Kiedy w lipcu 2025 roku Komisja otwierała pogłębione postępowanie w sprawie SA.114436, napisała wprost, że chce sprawdzić, czy decyzję o zwiększeniu mocy zakładu „bezpośrednio wywołała polska pomoc, czy też zostałaby ona podjęta w tym miejscu także bez niej”. Wątpiła też, czy subsydiowanie nowych mocy produkcyjnych na kurczącym się rynku ciężarówek nie zakłóci konkurencji (&lt;a href="https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/en/ip_25_1886"&gt;komunikat KE IP/25/1886&lt;/a&gt;).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odpowiedź na to pytanie dał w dużej mierze sam koncern. W listopadzie 2025 roku MAN potwierdził, że przenosi z Monachium do Polski budowę nadwozi, nową lakiernię kabin i montaż ich wnętrz, a w Niemczech zlikwiduje w ciągu dekady 2,3 tys. etatów: 1,3 tys. w Monachium, 600 w Salzgitter i 400 w Norymberdze. Cały program ma poprawić wynik finansowy firmy o 935 mln euro do 2028 roku (&lt;a href="https://trans.info/pl/kolejny-producent-przenosi-produkcje-do-polski-441214"&gt;trans.info&lt;/a&gt;). Z publicznych komunikatów nie da się ustalić, czy rozbudowa zgłoszona w 2024 roku i przenosiny ogłoszone rok później to jeden projekt. Obie decyzje mają jednak to samo źródło, czyli różnicę w kosztach pracy między Bawarią a Małopolską. Skoro koncern przesuwa produkcję na wschód, żeby zaoszczędzić prawie miliard euro, trudno przyjąć, że o wyborze Niepołomic przesądziło 26 mln euro ulgi podatkowej.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="ile-kosztuje-pracownik-w-niepołomicach"&gt;Ile kosztuje pracownik w Niepołomicach&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Przewagę kosztową fabryki pod Krakowem najlepiej widać na premiach. W lipcu tego roku związkowcy z Niepołomic zaczęli przygotowywać spór zbiorowy, gdy okazało się, że stali pracownicy polskiego zakładu dostaną roczną premię w wysokości 1500 zł brutto, a doświadczeni pracownicy w Niemczech około 1600 euro, czyli blisko 7 tys. zł. Według związku na jednej zmianie w Niepołomicach powstaje dwa razy więcej pojazdów niż na porównywalnej linii w Niemczech. „Poczuliśmy się upokorzeni” — pisali związkowcy, żądając 5 tys. zł dla każdego pracownika i jednakowych kryteriów premiowania w całej grupie. Biuro prasowe MAN odpowiedziało, że premie są „dostosowane do poziomu wynagrodzeń” w poszczególnych krajach (&lt;a href="https://www.bankier.pl/wiadomosc/Glodowe-premie-w-Polsce-kontra-1600-euro-w-Niemczech-Pracownicy-MAN-a-groza-strajkiem-9163958.html"&gt;Bankier.pl&lt;/a&gt;).&lt;/p&gt;
&lt;div class="alert alert-info" role="alert"&gt;
&lt;p class="mb-0"&gt;Wyliczenie własne: żądanie związku (5 tys. zł) pomnożone przez około 3 tys. osób zatrudnionych bezpośrednio przez MAN w Niepołomicach (&lt;a class="alert-link" href="https://gazetawielicka.pl/inwestycje/ke-zatrzymuje-wsparcie-dla-fabryki-man-w-niepolomicach-chodzi-o-okolo-116-mln-zl/"&gt;Gazeta Wielicka&lt;/a&gt;) daje około 15 mln zł, czyli mniej więcej jedną siódmą zablokowanej ulgi. Wartość poglądowa: nie wiadomo, ilu z tych pracowników to stała kadra uprawniona do premii.&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Po drugiej stronie granicy ta sama strategia wygląda podobnie. Karina Schnur, przewodnicząca centralnej rady zakładowej MAN, nazwała przenosiny „policzkiem dla pracowników”, a IG Metall ostrzegała, że zagrażają one istnieniu głównego zakładu w Monachium (&lt;a href="https://trans.info/pl/kolejny-producent-przenosi-produkcje-do-polski-441214"&gt;trans.info&lt;/a&gt;). Monachium traci etaty, Niepołomice dostają pracę za ułamek niemieckiej stawki, a różnica trafia do bilansu Traton SE, spółki matki MAN-a z grupy Volkswagena. W 2025 roku, gorszym dla branży, Traton osiągnął skorygowany wynik operacyjny 2,8 mld euro i zaproponował akcjonariuszom 465 mln euro dywidendy (&lt;a href="https://traton.com/en/newsroom/press-releases/pm-traton-group-in-2025-with-robust-incoming-orders-in-europe.html"&gt;Traton&lt;/a&gt;). Zablokowana pomoc odpowiada więc niecałym 6 proc. jednorocznej wypłaty dla właścicieli.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="ulga-bez-warunków"&gt;Ulga bez warunków&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Sprawa MAN-a trafiła do Brukseli, bo była duża. Polska musiała ją zgłosić i Komisja przez ponad rok badała, czy pieniądze cokolwiek zmieniły. Większość decyzji o wsparciu w ramach Polskiej Strefy Inwestycji takiej kontroli nie przechodzi, a krajowy nadzór nad nimi jest słaby. Najwyższa Izba Kontroli w raporcie „&lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/gospodarka/wsparcie-inwestycji.html"&gt;Kulejące wsparcie inwestycji&lt;/a&gt;” ze stycznia 2024 roku policzyła, że w latach 2018–2021 wydano 1786 decyzji o wsparciu dla inwestycji o deklarowanej wartości prawie 82 mld zł. Izba ustaliła, że minister nie zapewnił, by w przepisach określono minimalny okres zatrzymania nowych pracowników, i że przepisy nie gwarantowały ani tworzenia zakładanej liczby miejsc pracy, ani ich utrzymania. Ministerstwo nie przeprowadziło też żadnej ewaluacji skuteczności ustawy, choć stopa inwestycji w Polsce spadła w tym czasie z 18,5 do 16,7 proc. PKB.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zamiast tę lukę zamknąć, rząd zamierza wydłużyć przywileje. W kwietniu Ministerstwo Finansów i Gospodarki zapowiedziało projekt nowelizacji ustawy o wspieraniu nowych inwestycji (UD391), w którym najważniejszą zmianą ma być ustalenie 20-letniego okresu obowiązywania wszystkich decyzji o wsparciu. Według resortu przez ponad siedem lat działania ustawy wydano 3,7 tys. decyzji na 154,4 mld zł deklarowanych inwestycji i powstało ponad 55 tys. miejsc pracy (&lt;a href="https://www.prawo.pl/biznes/sse-co-sie-stanie-od-1-stycznia-2027-r,1541973.html"&gt;Prawo.pl&lt;/a&gt;). Czy te etaty przetrwały okres wsparcia, ministerstwo nie podaje, bo, jak wynika z ustaleń NIK, nikt tego systematycznie nie sprawdza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Unijne reguły pomocy publicznej chronią konkurencję między państwami członkowskimi, a interes pracowników jest w nich sprawą drugorzędną. Komisja pytała, czy 116 mln zł zmieniło lokalizację inwestycji, a o płace w nowych halach w ogóle nie pytała. O to może zapytać tylko polskie państwo, które co roku zwalnia z podatku setki inwestycji. Ulga mogłaby zależeć od układu zbiorowego, od wynagrodzeń nie niższych niż przeciętna w regionie, od obowiązku utrzymania etatów przez cały okres zwolnienia i od zwrotu pieniędzy, gdy firma zamknie zakład albo zacznie zwalniać. W Niepołomicach nikt takich warunków nie stawiał, a jedynym sposobem, w jaki pracownicy mogli upomnieć się o swój udział w oszczędnościach koncernu, okazał się spór zbiorowy o premię.&lt;/p&gt;</content:encoded><enclosure url="https://relacje.news/img/uploads/man-niepolomice-fabryka.jpg" type="image/jpeg"/><media:content url="https://relacje.news/img/uploads/man-niepolomice-fabryka.jpg" medium="image"/><category>ekonomia</category><category>finanse publiczne</category><category>prawa pracownicze</category><category>pomoc publiczna</category><category>Komisja Europejska</category><category>Polska Strefa Inwestycji</category><category>przemysł</category><category>związki zawodowe</category></item></channel></rss>