<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"><channel><title>relacje.news</title><link>https://relacje.news/</link><description>Serwis informacyjny z progresywną i solidarnościową perspektywą.</description><language>pl</language><lastBuildDate>Sat, 05 Sep 2026 15:40:00 +0200</lastBuildDate><atom:link href="https://relacje.news/tagi/maciej-berek/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><image><url>https://relacje.news/img/default-cover.svg</url><title>relacje.news</title><link>https://relacje.news/</link></image><item><title>Minister w rządzie Tuska zostaje sędzią TK. Koalicja powiela ten mechanizm, który sama przez ostatnie lata potępiała</title><link>https://relacje.news/minister-w-rzadzie-tuska-zostaje-sedzia-tk-koalicja-powiela-ten-mechanizm-ktory-sama-przez-ostatnie-lata-potepiala/</link><guid isPermaLink="true">https://relacje.news/minister-w-rzadzie-tuska-zostaje-sedzia-tk-koalicja-powiela-ten-mechanizm-ktory-sama-przez-ostatnie-lata-potepiala/</guid><pubDate>Sat, 05 Sep 2026 15:40:00 +0200</pubDate><dc:creator>Redakcja relacje.news</dc:creator><description>Sejm wybrał Macieja Berka, do niedawna ministra w rządzie Tuska, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Nawet życzliwi koalicji prawnicy ostrzegają, że sposób tej nominacji niszczy wiarygodność Trybunału jako niezależnego arbitra.</description><content:encoded xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">&lt;p&gt;Sejm wybrał we wrześniu Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Za kandydatem zgłoszonym przez Koalicję Obywatelską zagłosowało 226 posłów, przeciw było 184. Kontrkandydatem, zgłoszonym przez PiS, był prof. Artur Kotowski. Berek zajmie miejsce sędzi Justyny Piskorski, której dziewięcioletnia kadencja kończy się w tym miesiącu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do niedawna Berek kierował resortem nadzorującym realizację polityki rządu, czyli pełnił funkcję blisko premiera Donalda Tuska w Radzie Ministrów. Stanowisko oddał kilka tygodni przed głosowaniem, żeby móc kandydować. Ma doktorat z prawa i pracuje jako adiunkt w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Formalnych kwalifikacji nikt mu nie odmawia.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="pat-wokół-zaprzysiężenia"&gt;Pat wokół zaprzysiężenia&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Wybór zapadł na tle sporu, który od miesięcy blokuje obsadę Trybunału. W marcu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów TK. Prezydent Karol Nawrocki zaprzysiągł tylko dwoje z nich, Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka. Czworo pozostałych, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska, na zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego czeka do dziś. Złożyli ślubowanie w Sejmie bez udziału prezydenta, ale Kancelaria Prezydenta uznaje, że to nie daje im mandatu do orzekania. Trybunał funkcjonuje więc w składzie ukształtowanym w dużej mierze przez poprzednią większość parlamentarną, a spór o to, kto ma prawo w nim zasiadać, nie ma na razie rozwiązania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Politycy koalicji tłumaczą wybór Berka wprost tym patem. Jak powiedział OKO.press polityk broniący kandydatury: &amp;ldquo;poszło tam siedem osób, znakomitych profesorów, i jesteśmy w tym samym miejscu&amp;rdquo;. To zdanie oddaje logikę decyzji: skoro wysyłanie do Trybunału niezależnych prawników kończy się blokadą u prezydenta, koalicja postawiła na kandydata, którego polityczne zaplecze ma tę blokadę przełamać. Czy rzeczywiście ją przełamie, nie wiadomo: prezydent nie zapowiedział jeszcze decyzji w sprawie zaprzysiężenia Berka.&lt;/p&gt;
&lt;div class="alert alert-info" role="alert"&gt;
&lt;p class="mb-0"&gt;Trybunał Konstytucyjny liczy piętnastu sędziów wybieranych przez Sejm na dziewięcioletnią kadencję. Od czasu kryzysu wokół tzw. sędziów dublerów w 2015 roku każda kolejna nominacja jest sprawdzana pod kątem tego, czy TK działa jako niezależny sąd, czy jako przedłużenie większości parlamentarnej.&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;h2 id="standard-który-koalicja-sama-wyznaczała"&gt;Standard, który koalicja sama wyznaczała&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Krytyka Trybunału za rządów PiS opierała się na jednym zarzucie: sędziami zostawały osoby związane z obozem władzy, często wprost z aparatu partyjnego czy rządowego, zamiast niezależnych prawników. Koalicja rządząca od 2023 roku budowała na tym zarzucie swoją tożsamość i obietnicę odbudowy praworządności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nominacja Berka powiela ten sam wzorzec, tylko pod innym szyldem politycznym. Kandydat trafia do Trybunału wprost z gabinetu premiera, bez okresu karencji, bez sygnału, że granica między władzą wykonawczą a sądem konstytucyjnym ma dla koalicji jakiekolwiek znaczenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Reakcja środowiska prawniczego nie ograniczyła się do polityków opozycji. Dziewięć organizacji pozarządowych zaapelowało do Berka o wycofanie kandydatury. Prof. Ewa Łętowska, była sędzia Trybunału Konstytucyjnego i pierwsza polska Rzeczniczka Praw Obywatelskich, nazwała ruch premiera &amp;ldquo;pocałunkiem śmierci&amp;rdquo;. Jej argument: problemem nie są kompetencje Berka, tylko sposób, w jaki został wystawiony. W sporach o niezależność sądownictwa liczy się nie tylko faktyczna bezstronność sędziego, ale i to, jak jest odbierany na zewnątrz, a etykiety &amp;ldquo;prawej ręki premiera&amp;rdquo; żaden wyrok już nie zmyje. Podobne zdziwienie i dezaprobatę wyraził w tym samym materiale wPolsce24 Ryszard Kalisz.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="koszt-dla-wszystkich-nie-tylko-dla-koalicji"&gt;Koszt dla wszystkich, nie tylko dla koalicji&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Trybunał Konstytucyjny ocenia ustawy podatkowe, budżetowe, dotyczące prawa pracy i zabezpieczenia społecznego. Od tego, czy jego wyroki traktowane są jako rozstrzygnięcia prawne, czy jako głosowania wedle klucza politycznego, zależy, czy jakakolwiek ustawa uderzająca w interesy dużego kapitału albo broniąca praw pracowniczych ma w ogóle szansę się ostać. Trybunał złożony z sędziów kojarzonych z jednym obozem politycznym przestaje pełnić tę funkcję dla obu stron sporu, niezależnie od tego, który obóz akurat rządzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Koalicja doszła do władzy z obietnicą rozmontowania klientelizmu w instytucjach państwa. Zamiast rozwiązać spór o zaprzysiężenie sędziów wybranych w marcu i usunąć realną przyczynę paraliżu Trybunału, sięgnęła po rozwiązanie doraźne: kandydata z bezpośrednim politycznym zapleczem, licząc, że jego układy załatwią to, czego nie załatwiła procedura. Obywatele zostają z Trybunałem, którego bezstronności nie broni już żadna ze stron sporu, a legalność jego przyszłych wyroków zależy coraz bardziej od tego, kto akurat rządzi w Sejmie i kto siedzi w Pałacu Prezydenckim.&lt;/p&gt;</content:encoded><enclosure url="https://images.unsplash.com/photo-1780396070926-5abdd2a7928a?ixid=M3w5MTY0ODV8MHwxfGFsbHx8fHx8fHx8fDE3ODg2MDY3OTN8&amp;ixlib=rb-4.1.0&amp;w=1600&amp;h=900&amp;fit=max&amp;q=80&amp;auto=format" type="image/jpeg"/><media:content url="https://images.unsplash.com/photo-1780396070926-5abdd2a7928a?ixid=M3w5MTY0ODV8MHwxfGFsbHx8fHx8fHx8fDE3ODg2MDY3OTN8&amp;ixlib=rb-4.1.0&amp;w=1600&amp;h=900&amp;fit=max&amp;q=80&amp;auto=format" medium="image"/><category>polityka</category><category>praworządność</category><category>Trybunał Konstytucyjny</category><category>Maciej Berek</category><category>Donald Tusk</category><category>Karol Nawrocki</category><category>koalicja</category></item></channel></rss>