<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"><channel><title>relacje.news</title><link>https://relacje.news/</link><description>Serwis informacyjny z progresywną i solidarnościową perspektywą.</description><language>pl</language><lastBuildDate>Thu, 10 Sep 2026 18:39:00 +0200</lastBuildDate><atom:link href="https://relacje.news/tagi/bezpieczenstwo-pracy/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><image><url>https://relacje.news/img/default-cover.svg</url><title>relacje.news</title><link>https://relacje.news/</link></image><item><title>Cztery ciężarówki na torach w tydzień. Maszyniści zwalniają do 20 km/h, a zarządca torów grozi im konsekwencjami</title><link>https://relacje.news/cztery-ciezarowki-na-torach-w-tydzien-maszynisci-zwalniaja-do-20-km-h-a-zarzadca-torow-grozi-im-konsekwencjami/</link><guid isPermaLink="true">https://relacje.news/cztery-ciezarowki-na-torach-w-tydzien-maszynisci-zwalniaja-do-20-km-h-a-zarzadca-torow-grozi-im-konsekwencjami/</guid><pubDate>Thu, 10 Sep 2026 18:39:00 +0200</pubDate><dc:creator>Redakcja relacje.news</dc:creator><description>W tydzień doszło do czterech zderzeń pociągów z ciężarówkami. W Sokolnikach Suchych zginęła pasażerka, 20 osób odniosło obrażenia, a maszynista trafił do szpitala w stanie ciężkim. Związek Zawodowy Maszynistów odpowiedział jazdą przez przejazdy z prędkością 20 km/h i usłyszał od PKP PLK o „adekwatnych konsekwencjach prawnych".</description><content:encoded xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">&lt;p&gt;W środę 9 września około godziny 11.30 na przejeździe kolejowo-drogowym w Sokolnikach Suchych w powiecie przysuskim betoniarka wjechała wprost pod pociąg PKP Intercity relacji Lublin Główny – Szczecin Główny. Składem podróżowało około 120 osób. Pociąg jechał około 117 km/h przy dopuszczalnych 120. Lokomotywa EP09 obróciła się i przewróciła na pierwszy wagon. Zginęła 39-letnia pasażerka, 20 osób odniosło obrażenia, cztery z nich są w stanie ciężkim — wśród nich maszynista i kierowca ciężarówki. Z zabezpieczonego monitoringu z kabiny i z przejazdu wynika, że ciężarówka wjechała na tory mimo czerwonego światła. Kierowca, 52-latek, tłumaczył się oślepieniem przez słońce, które zgodnie z godziną i miejscem zdarzenia padałoby na&amp;hellip; tył ciężarówki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie był wypadek kolejowy w tym sensie, w jakim potocznie się o nim mówi. Kolej ani tory nie były złe: pociąg jechał z dozwoloną prędkością, po sprawnym torze, z działającą sygnalizacją. Zawiódł kierowca pojazdu ciężarowego, który zignorował zakaz wjazdu. Ofiarą została pasażerka, która kupiła bilet, i maszynista, który siedział w kabinie na czele składu, który przy zderzeniu z kilkunastotonowym pojazdem przyjmuje uderzenie jako pierwsze.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="tydzień-w-którym-cztery-ciężarówki-wjechały-pod-pociąg"&gt;Tydzień, w którym cztery ciężarówki wjechały pod pociąg&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Sokolniki Suche nie były zdarzeniem odosobnionym. To czwarte w ciągu tygodnia zderzenie pociągu z samochodem ciężarowym na polskim przejeździe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3 września w Gdańsku Lipcach zestaw ciężarowy na bośniackich numerach wjechał na przejazd, gdy rogatki już się zamykały. Kierowca zatrzymał się, żeby nie uszkodzić plastikowej rogatki i zamiast tego został z pojazdem na torach. Doszło do zderzenia; nikt nie zginął, ale straty oszacowano na około 140 tysięcy złotych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;7 września pod Suwałkami ciężarówka z kontenerami jadąca z Białegostoku na Litwę uderzyła w pociąg towarowy na przejeździe niestrzeżonym, bez rogatek i bez sygnalizacji. Zestaw zrzuciło z nasypu, kierowca trafił do szpitala, czoło składu się wykoleiło, lokomotywa została poważnie uszkodzona.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tego samego dnia w Jastrowiu w Wielkopolsce wywrotka wjechała na przejazd z sygnalizacją świetlną, ale bez rogatek, tuż przed nadjeżdżający pociąg pasażerski, którym podróżowało ponad 400 osób.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bilans zaledwie jednego tygodnia: cztery zderzenia z ciężarówkami, dwa wykolejenia, poważnie uszkodzona infrastruktura, setki pasażerów wyrzuconych z rozkładu i jedna ofiara śmiertelna. W trzech z czterech przypadków przejazd nie miał rogatek.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="ryzyko-jest-po-jednej-stronie-decyzja-po-drugiej"&gt;Ryzyko jest po jednej stronie, decyzja po drugiej&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Arytmetyka przejazdu kolejowo-drogowego jest brutalnie asymetryczna. Kierowca ciężarówki podejmuje decyzję o wjeździe w ciągu sekundy i w większości przypadków nic go ta decyzja nie kosztuje, bo zdąży. Maszynista nie ma żadnej decyzji do podjęcia. Pociąg jadący 120 km/h hamuje na dystansie liczonym w setkach metrów i nie może skręcić. Kiedy maszynista widzi pojazd na torach, jedyne, co mu zostaje, to hamowanie awaryjne i zamknięcie oczu czekając na uderzenie. Skutki tej cudzej decyzji ponoszą bogu ducha winni pasażerowie w pierwszych wagonach i człowiek w kabinie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skala zjawiska rośnie. W 2025 roku doszło w Polsce do 186 wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych, w których zginęły 52 osoby. Do końca sierpnia 2026 roku było już 138 takich zdarzeń i każdy kolejny miesiąc tego roku wypadał gorzej niż analogiczny miesiąc rok wcześniej. Po czerwcu statystyka Biura Bezpieczeństwa PKP PLK pokazywała 100 wypadków i kolizji wobec 82 rok wcześniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powodem nie jest to, że kolej stała się bardziej niebezpieczna. Powodem jest struktura przejazdów. W Polsce jest ich około 12,7 tysiąca, a połowa to kategoria D — przejazdy zabezpieczone wyłącznie krzyżem świętego Andrzeja i ewentualnie znakiem „stop&amp;quot;. Nie ma tam rogatek, sygnalizacji ani żadnego urządzenia, które fizycznie powstrzymałoby kierowcę. Cały system bezpieczeństwa opiera się na założeniu, że kierowca sam się zatrzyma i sam się rozejrzy. Statystyki pokazują, ile to założenie jest warte.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="związek-ostrzegał-dwa-dni-przed-katastrofą"&gt;Związek ostrzegał dwa dni przed katastrofą&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;7 września — a więc jeszcze przed Sokolnikami, za to po Suwałkach i Jastrowiu — Rada Krajowa Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce przyjęła uchwałę nr 39/09/2026 w sprawie bezpieczeństwa ruchu kolejowego wraz z apelem do maszynistów. Związek wzywał w nim do bezwzględnego stosowania instrukcji i procedur, „nawet jeśli powoduje to opóźnienie przygotowania pojazdu lub opóźnienie odjazdu&amp;quot;, do unikania czynności rozpraszających podczas prowadzenia pociągu, do zgłaszania nieprawidłowości infrastruktury pracodawcy i związkowi oraz do całkowitego powstrzymania się od korzystania z telefonu w kabinie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kluczowe jest ostatnie zdanie tego apelu: Rada Krajowa zadeklarowała, że podejmie wszelkie działania statutowe i prawne w obronie pracowników, wobec których zastosowano by szykany lub sankcje dyscyplinarne za stosowanie się do jego zasad. Związek z góry zakładał, że maszynista, który postawi procedurę nad punktualnością, będzie miał z tego powodu kłopoty. To jedno zdanie mówi o kulturze bezpieczeństwa na polskiej kolei więcej niż niejeden raport.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dwa dni później, po katastrofie w Sokolnikach Suchych, Rada ZZM zebrała się nadzwyczajnie i podjęła uchwałę o proteście 11 września, od północy do północy, maszyniści mieli pokonywać każdy przejazd kolejowo-drogowy z prędkością bezpieczną, to jest 20 km/h — niezależnie od kategorii przejazdu i zastosowanych na nim zabezpieczeń. Prezydent ZZM Leszek Miętek przypominał, że jeżeli praca zagraża życiu, pracownik ma prawo powstrzymać się od jej wykonywania na podstawie art. 210 Kodeksu pracy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warto nazwać rzecz po imieniu: to nie jest strajk o pieniądze. To akcja polegająca na tym, że pracownicy jadą wolniej tam, gdzie w ciągu tygodnia cztery razy coś wjechało im pod koła. Cena tej akcji, opóźnienia, jest widoczna od razu i płacą ją pasażerowie. Cena stanu obecnego jest rozłożona w czasie i płaci ją pięćdziesiąt kilka osób rocznie swoim życiem.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="zarządca-torów-odpowiedział-groźbą"&gt;Zarządca torów odpowiedział groźbą&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Reakcja PKP Polskich Linii Kolejowych na zapowiedź protestu poszła w jednym kierunku: spółka oświadczyła, że jeśli dojdzie do zakłóceń w funkcjonowaniu kolei, „będzie rozważać wyciągnięcie adekwatnych konsekwencji prawnych&amp;quot; wobec odpowiedzialnych za destabilizację.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To odpowiedź na akcję, której jedynym mechanizmem jest zwolnienie przed przejazdem i pochodzi od spółki, która odpowiada za to, ile z tych przejazdów ma rogatki. Zarządca infrastruktury, zamiast odnieść się do postulatu, przypomniał załodze o możliwych konsekwencjach prawnych. Trudno o czytelniejszą ilustrację tego, o czym ZZM pisał w apelu z 7 września.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PKP Intercity zachowało się inaczej. Prezes Janusz Malinowski zapowiedział, że spółka nie odwoła pociągów, uruchomi komunikację zastępczą tam, gdzie będzie to konieczne, będzie honorować bilety u wszystkich przewoźników i odstąpi od pobierania odstępnego od pasażerów, którzy zrezygnują z podróży. Uprzedził jednocześnie, że opóźnienia będą bardzo duże, zwłaszcza na trasie Kraków – Zakopane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Minister infrastruktury Dariusz Klimczak po rozmowie z ZZM poinformował, że prezydent związku zwróci się o skrócenie protestu do godziny 12.00 - jako gest dobrej woli. Resort zapowiedział sztab kryzysowy, wzajemne honorowanie biletów przez przewoźników i pracę nad zaostrzeniem kar dla kierowców, w tym trzymiesięcznym zatrzymaniem prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle. Rozmowy miały objąć również czas pracy maszynistów.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="kary-dla-kierowców-to-nie-to-samo-co-rogatki"&gt;Kary dla kierowców to nie to samo co rogatki&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Zaostrzenie sankcji dla kierowców jest uzasadnione i spóźnione. Wjazd na przejazd przy czerwonym świetle nie jest wykroczeniem porównywalnym z przekroczeniem prędkości o 20 km/h, bo jest to zachowanie, które w najgorszym wariancie wykoleja skład ze 120 pasażerami. Ale sankcja działa dopiero po fakcie i tylko na tych, którzy to kalkulują.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Systemowo problemem pozostaje infrastruktura. PKP PLK zatwierdziło 861 milionów złotych na zastąpienie 29 przejazdów tunelami i wiaduktami. To dobra decyzja i zarazem miara dystansu: 29 przejazdów przy 12,7 tysiąca istniejących, z czego około sześć tysięcy bez żadnych urządzeń zabezpieczających. W tym tempie likwidacja kategorii D jest projektem na pokolenia, a nie na kadencję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drugi wątek, który w tym tygodniu przebił się do rozmów z ministerstwem, to warunki pracy samych maszynistów. Kontrole Państwowej Inspekcji Pracy wykazywały przypadki maszynistów pracujących u kilku pracodawców i pozostających na służbie nawet 22,5 godziny na dobę. Ustawa o czasie pracy maszynistów miała ten mechanizm zamknąć, a spór o to, co jest realnym odpoczynkiem i czy dojazd do miejsca podjęcia służby jest już pracą, trwa nadal. Zmęczony człowiek w kabinie nie zapobiegnie wjazdowi ciężarówki pod pociąg, ale jego reakcja na wszystko inne, chociażby na sygnał, na usterkę, na nietypową sytuację na szlaku, zależy od tego, ile godzin wcześniej spał.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="kto-płaci-rachunek"&gt;Kto płaci rachunek&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;W piątek 11 września pasażerowie stracą godziny. To realny koszt i nie ma sensu go bagatelizować. Warto tylko pamiętać, kto ten koszt wygenerował. Nie maszyniści, którzy zwalniają do 20 km/h przed przejazdem. Nie związek, który tydzień wcześniej pisał, że procedura jest ważniejsza od rozkładu. Wygenerowali go kierowcy czterech ciężarówek, którzy w ciągu siedmiu dni wjechali pod pociąg, i państwo, które od lat utrzymuje sześć tysięcy przejazdów zabezpieczonych krzyżem świętego Andrzeja i dobrą wolą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Maszyniści protestują w sprawie, w której nie mają żadnego interesu poza tym, żeby wracać z pracy do domu. To akurat interes wspólny z pasażerami.&lt;/p&gt;</content:encoded><enclosure url="https://relacje.news/img/uploads/2026/09/pkpzzm.jpg" type="image/jpeg"/><media:content url="https://relacje.news/img/uploads/2026/09/pkpzzm.jpg" medium="image"/><category>polityka</category><category>spoleczenstwo</category><category>kolej</category><category>zzm</category><category>maszynisci</category><category>przejazdy-kolejowe</category><category>bezpieczenstwo-pracy</category><category>zwiazki-zawodowe</category><category>pkp-plk</category><category>pkp-intercity</category><category>prawa-pracownicze</category></item></channel></rss>