Media lokalne
Felieton

Media lokalne umierają - i powinno nas to obchodzić

Jan Kowalski |

Kiedy ostatnio czytaliście lokalną gazetę? Nie portal ogólnopolski, nie agregator newsów – prawdziwą gazetę lokalną, która pisze o tym, co dzieje się w waszej gminie?

Cisza informacyjna

W ciągu ostatnich piętnastu lat Polska straciła setki redakcji lokalnych. Gazety powiatowe zamykają się jedna po drugiej, bo nie wytrzymują konkurencji z platformami cyfrowymi.

Na ich miejsce pojawia się cisza. Albo – co gorsza – anonimowe strony publikujące treści sponsorowane przez lokalnych polityków pod pozorem niezależnego dziennikarstwa.

Dlaczego to ważne?

Bez mediów lokalnych:

  • Nikt nie sprawdza, czy przetarg na budowę drogi był uczciwy
  • Nikt nie pyta, dlaczego radny głosował tak, a nie inaczej
  • Nikt nie informuje o zamknięciu oddziału pediatrii

Te informacje nie trafią na czołówki ogólnopolskich portali. Są zbyt “małe”. Ale dla mieszkańców danej gminy mogą być ważniejsze niż wszystkie nagłówki z Warszawy.

Co możemy zrobić?

  1. Płacić za dziennikarstwo – nawet niewielka kwota miesięcznie
  2. Domagać się systemowego wsparcia – na wzór rozwiązań skandynawskich
  3. Doceniać wartość rzetelnej informacji

Media lokalne nie są reliktem przeszłości. Są ratunkiem na przyszłość.

Regiony: polska
Jan Kowalski
Jan Kowalski

Publicysta i komentator społeczny. Pisze o polityce i sprawach lokalnych.

Komentarze

Sekcja komentarzy pojawi się wkrótce.